Park Miejski Solidarności w Tychach

Data utworzenia: 2018-02-28
Wszystkich odsłon: 7

Park Miejski Solidarności


Treść

W rezultacie wielomiesięcznych starań klubowiczów, podczas głosowania na sesji Rady Miejskiej, park miejski (nazwa zwyczajowa),  - istniejący w centrum miasta otrzymał nazwę Park Miejski Solidarności. Historia nadania nazwy parku zaczęła się jednak wcześniej - bo we wrześniu - od inicjatywy weteranów tyskiej opozycji antykomunistycznej, zgromadzonych w Klubie Gazety Polskiej oraz propozycji dr Andrzeja Drogonia. To dzięki tym osobom, na wrześniowym zebraniu Klubu Gazety Polskiej przegłosowano wniosek, w którym postanowiono podjąć starania, aby zmienić dotychczasową, urzędową nazwę Parku Południowego na Park Solidarności. Wniosek ten został odczytany przez dr Andrzeja Drogonia podczas uroczystości związanych z odsłonięciem tablicy poświęconej tyskiemu MKZ i tym, którzy tworzyli tyską Solidarność. Wniosek został dobrze przyjęty a o jego formalne przygotowanie została poproszona Radna Ewa Węglarz.

Już po jego złożeniu w Radzie Miasta, wpłynął do Rady jeszcze inny, drugi wniosek. Tu jednakże, aby geograficzna orientacja tyskich parków nie sprawiała kłopotu, trzeba przypomnieć, że w centrum miasta mamy trzy parki, wzdłuż linii Południe-Północ. Na mapach mają one nazwy urzędowe – Park Południowy, w okolicy kościoła Bł.Karoliny Kózkówny, przy ul. Sikorskiego. Park Miejski - w sąsiedztwie Urzędu Miejskiego, z charakterystycznym pomnikiem, popularnie zwanym Żyrafą. Trzeci to Park Północny, po północnej stronie ul. Edukacji, wraz ze stawami.

Drugi wniosek o zmianę nazwy Parku Południowego pochodził od Rady Parafialnej parafii Bł.Karoliny Kózkówny oraz ks. Prałata Józefa Szklorza, aby nadać mu nazwę „Rodzinny Park Bł. Karoliny Kózkówny”. W związku z takim wnioskiem, Klub Gazety Polskiej wycofał się z zaproponowanej wcześniej zmiany i w kolejnym wniosku, złożonym w imieniu Radnej Ewy Węglarz, zaproponował, aby Park Miejski otrzymał nazwę Parku Solidarności. Pomimo, że na komisji zaopiniowano już ten wniosek pozytywnie, władze miasta zaproponowały kilkanaście innych, mniej atrakcyjnych lokalizacji dla uhonorowania SOLIDARNOŚCI, jednak nie uzyskały one akceptacji wnioskodawców. Gdy na Komisji Porządku Publicznego i Zdrowia nie zgodzono się na proponowaną nazwę, klubowicz a zarazem jeden z weteranów NSZZ „Solidarność” Andrzej Czech zgłosił kompromisowy wniosek - „Park Miejski im. Solidarności”, dyskusja jednak na ten temat nie została podjęta. Na kolejnej komisji, która odbyła się tydzień później, wybuchła bardzo burzliwa i emocjonalna dyskusja. Wówczas Urząd Miasta zgłosił propozycję: Park Miejski Solidarności, która jednak nie została zaakceptowana przez Radnych i obecnych na komisji weteranów.

Wnioskodawcy i zainteresowani Parkiem Solidarności klubowicze Gazety Polskiej przyszli 22 lutego 2018r. na sesję Rady Miejskiej i po raz kolejny usłyszeli propozycję nazwy Park Miejski Solidarności. Postanowili jednak trwać przy nazwie Park Solidarności. Sesja ponownie była burzliwa, a radny Jerzy Chaberko pokazując swoją legitymację Solidarności zgłosił propozycję, że w przypadku gdy Park Solidarności w głosowaniu nie przejdzie, to aby była głosowana propozycja Park Miejski Solidarności, Przewodniczący Rady Miejskiej w dyskusji potwierdził, że cała nazwa będzie pisana dużą literą. Tak się właśnie stało. Pierwsze głosowanie przepadło jednym głosem 12 do 13-tu, drugie głosowanie po uzgodnieniu stanowiska, zostało zbojkotowane przez radnych PIS i Stowarzyszenia Tychy Naszą Małą Ojczyzną. Wystarczyły jednak głosy pozostałych radnych i przegłosowano - Park Miejski Solidarności. Tyle co do okoliczności sprawy i jej zarysu ogólnego.

Weterani wyszli z sesji zawiedzeni, gdyż ich propozycję odrzucono. Jednak już po chwili przyszła refleksja i pojawiły się głosy, że ważne jest to, iż nazwa SOLIDARNOŚĆ będzie w końcu funkcjonowała w przestrzeni publicznej naszego miasta. Co więcej, nazwę Park Miejski Solidarności nadano najważniejszemu parkowi w samym centrum miasta, przy Urzędzie Miasta, gdzie zwykle odbywają się festyny i koncerty. Trudno o bardziej godną lokalizację. Wojciech Jabłoński, kombatant Solidarności powiedział, że ważna jest ta właśnie nazwa „Solidarność”. Inne rzeczy, tj. kto zgłosił propozycję, na czyj wniosek, są drugorzędne – robimy to przecież dla idei. Trudno się z tym nie zgodzić, Solidarność to przecież ludzie, którzy walczyli o wolność ale i nie tylko, to również idea, która zmieniała świat i dalej to robi. Jan Paweł II mówił „Jeden drugiego brzemiona noście” – to zwięzłe zdanie apostoła jest inspiracją dla międzyludzkiej i społecznej solidarności. Solidarność – to znaczy jeden i drugi, a skoro brzemię, to brzemię niesione razem, we wspólnocie. A więc nigdy: jeden przeciw drugiemu. Jedni przeciw drugim. I nigdy brzemię dźwigane przez człowieka samotnie bez pomocy drugich.”

 

Dziękujemy wszystkim, którzy podjęli starania aby Solidarność i ludzie którzy ją tworzyli zostali godnie uhonorowani w naszym mieście.

 

Klub Gazety Polskiej w Tychach