Całą ich winą była Polskość - hołd ofiarom przymusowych przesiedleń.

Data utworzenia: 2018-02-11
Wszystkich odsłon: 48

hołd


Treść

                      10 lutego 2018r o świcie Klub Gazety Polskiej w Tychach, złożył hołd setkom tysięcy Polaków przymusowo przesiedlonym na nieludzką ziemię. Klubowicze zapalili znicz pamięci oraz złożyli kwiaty na pomniku im Zesłańców Sybiru. Pomnik Zesłańców Sybiru znajduje się w Tychach w obrębie ronda na skrzyżowaniu ulic Sikorskiego i Armii Krajowej. W czasie krótkiego spotkania odmówiono modlitwę za poległych i wspomniano okoliczności towarzyszące tym tragicznym i smutnym wydarzeniom.   

                       Po 1939r polskie tereny znajdujące się po sowiecką okupacją, stały się areną represji skierowanych pod adresem Polaków. Sowiecka okupacja objęła tereny zamieszkałe przez 13 mln ludzi z czego około 5 mln stanowili Polacy. Już od grudnia 1939 r staranie przygotowywano akcje przesiedlenia dużej części Polaków na zachodnią Syberię oraz w północne obwody ówczesnego Związku Radzieckiego. Planowano przesiedlić chłopów, rodziny żołnierzy i oficerów Wojska Polskiego, mieszkańców małych miejscowości, pracowników służby leśnej. Akcję przesiedlenia przygotowywało i prowadziło NKWD. Celem całej akcji było zniszczenie świadomości narodowej Polaków, rozbicie wspólnoty i osłabienie społeczeństwa poprzez eliminację elit społecznych. Pierwszy etap deportacji rozpoczął się 10 lutego 1940 roku. Polegała ona na brutalnym wtargnięciu siepaczy NKWD do domów, majątków i mieszkań Polaków, gdzie niszczono dobytek, kradziono, profanowano symbole religijne, poniżano i znęcano się nad ludnością. W niektórych przypadkach nie pozwalano nawet przesiedleńcom na zabranie żywności czy niezbędnej odzieży, w innych pozwalano tylko na przedmioty pierwszej potrzeby. Przesiedleńców siłą zapędzano do samochodów lub sań, przewożono do wagonów kolejowych, w których gromadzono nawet po 50 osób. To był dopiero początek gehenny zgotowanej Polakom. Przesiedleńcy podróżowali w tych wagonach nawet po kilka tygodni umierając bardzo często z głodu, brudu, chorób i zimna. Ich los był przerażający. Po przybyciu na miejsce, lokowano ich w barakach mówiąc, że mają zapomnieć o zgniłej Polsce i że nigdy już nie opuszczą tego miejsca. Oczywiście Polacy musieli pracować i to bardzo ciężko. Czterdziestostopniowe mrozy, głód i wycieńczenie powodowały, że śmierć zaczęła zbierać swoje straszne żniwo. Niektóre źródła podają liczbę nawet 100 do 320 tys ofiar w przeciągu dwóch lat. Różne źródła podają też różną liczbę przesiedleń, te najmniej wiarygodne czyli NKWD podają zaniżoną znacznie ilość 330-340 tys. ludzi. Historycy twierdzą że było to ponad milion osób. Wszystkie 4 etapy przesiedlenia Polaków na „nieludzką ziemię” zdążyły się odbyć jeszcze przed niemiecką agresją na Związek Radziecki.

Janusz Jabłoński

Fotorelacja Stefan Mazgaj 

 

hołd

hold

hold

hold